Borneo: W pochwale przyjaźni.

Przyjaciel to taki ktoś z którym chce się robić NIC….

„To znaczy, po prostu chodzić sobie i przysłuchiwać się wszystkiemu, co można usłyszeć, i o nic się nie martwić”.

„Kubuś Puchatek”, A.A. Milne.

Park Narodowy Mulu

Park Narodowy Mulu

O przyjaźni napisano i powiedziano wiele, od rzeczy najwznioślejszych, po te bardziej przyziemne, aczkolwiek niezastąpione. Mi jednak zawsze najlepiej z przyjaźnią kojarzył się Kubuś Puchatek i jego przyjaciele. Myślę, że sentencja w której „chce się robić nic”, sprowadza się bardziej do „można robić nic”. W świecie ciągłych wyzwań, nieprzerwanej ewolucji rzeczywistości, która nas otacza i wymagań, związanych z życiem na tak zwanych „pełnych obrotach”, w prawdziwej przyjaźni i z prawdziwymi przyjaciółmi, rzeczywiście wystarczy być i o nic się nie martwić. Nie ma oczekiwań i nie ma zastrzeżeń, a wszelka krytyka jest bardziej oczyszczająca, niż stresująca. Jest szczerość do bólu, a jednak bezbolesna, bo nigdy nieoceniana. Jest pełna akceptacja, a jednak z ustawionymi radarami na to, co bywa w naszym życiu destrukcyjne. Jest totalna swoboda, a jednak z troską obserwowana. Jest mnóstwo bezkarnego śmiechu i jeszcze bardziej bezkarnych łez. Są rozmowy w większości o tym samym, które nigdy się nie kończą i nadal nie nudzą. Są różnice i niesnaski, które niezależnie od siły i natężenia bardziej łączą, aniżeli dzielą. Są rozstania, całe mnóstwo rozstań, które niczego nie zmieniają. Jeżeli jest jakaś miara naszego człowieczeństwa we współczesnym świecie, to postawiłabym na przyjaźń właśnie. To ona najlepiej pielęgnuje wartości takie jak: troska, otwartość, zaufanie, wierność, miłość, bez potrzeby udowodniania, a nawet nazywania ich. One tam po prostu są, dokładnie tak samo jak TY.

Brunei

Brunei

Mam w swoim życiu to szczęście, że kiedy myślę o przyjaciołach, przychodzi mi do głowy kilka osób, przede wszystkim jednak 4 niezwykłe kobiety (a będąc całkowicie szczerą, właśnie w tym roku dołączyła do tego grona 5!), które stanowią mój nieoceniony znak drogowy w drodze, zwłaszcza tej powrotnej, do samej siebie. Nie tylko są w moim życiu, żeby mnie zrozumieć, czasem mną potrząsnąć, zawsze po prostu wysłuchać, ale też są inspiracją i dowodem, jak niezwykłe bywa życie, ludzkie z nim zmagania i historie, którymi bez końca możemy się dzielić. Każda jedna, choć tak odmienna, choć na tak innym od mojego etapie życia i z totalnie różnymi doświadczeniami i dotychczasową ścieżką, ma w sobie to samo. Każda jedna jest bez wątpienia członkinią mojego stada, stada tych, które „biegną z wilkami”. A oprócz tego każda jedna jest po prostu sobą i właśnie taką jest zupełnie, co absolutnie nie musi oznaczać – bezkrytycznie, akceptowaną.

Spływ rzeką Kinabatang

Spływ rzeką Kinabatang

Co natomiast w przyjaźni najlepsze to właśnie te różnice, poparte sprawdzonym i niepodważalnym zaufaniem. Pokazują nam inną perspektywę, inne spojrzenie na sprawy, a zwłaszcza problemy, są tak jak pisałam powyżej tym, co łączy, a nie dzieli. Fenomen przyjaźni, im dłużej się nad nim zastanawiam, polega właśnie na tym, że nie wymaga od nas zgody na wszystko i przyznawania racji każdej idei, opinii, czy pomysłowi, który jest omawiany. Ba, fenomen przyjaźni, to bezwarunkowa wierność jednej zasadzie „ja to ja, ty to ty, nie jesteśmy tu, żeby powiedzieć ci co i jak, jesteśmy tu, żeby być z tobą, niezależnie od tego, co sama wybierzesz”.

Ośrodek leczenia Orangutanów, Sepilok

Ośrodek leczenia Orangutanów, Sepilok

Bardzo długo w swoim życiu nie mogłam znaleźć prawdziwej przyjaźni. Zawsze otaczało mnie grono jakiś osób, z jednymi dogadywałam się lepiej, z innymi gorzej, jednych byłam skłonna w danym momencie nazywać nawet przyjaciółmi, innych po prostu tolerowałam. Zawsze jednak tkwiło we mnie poczucie odłączenia i tęsknota za czymś innym. I nie, nie, nie próbuję powiedzieć, że tamte „przyjaźnie” nie były prawdziwymi przeze mnie, chociaż skłonna jestem przyznać, że tak do przyjaźni, jak i miłości, sami musimy najpierw dojrzeć. Są ludzie z którymi gra lepiej, są tacy z którymi gra przyzwoicie, są ci na „gorzej”, tak samo jak ci na „wcale”. To, co zależało ode mnie to fakt zaakceptowania tego faktu, nic więcej. Przyjacielem może być tylko ten z którym „gra”, bez potrzeby zastanawiania się nad tym. Trochę podobnie jak, w co wierzę, z wyborem partnera w życiu. Jedyne, co my możemy zrobić to pozostać wiernymi samym sobie i po prostu zaakceptować swoją drogę w stronę przyjaźni (tak samo jak i miłości), pozostając na przyjaźń otwartym. Szukajcie, aż znajdziecie i nie bójcie się wybierać szukając, jakkolwiek nieprzyzwoicie może to zabrzmieć. Przyjaźń, ta prawdziwa jest tego warta, i kiedy wreszcie zawita w twoim życiu, nie ma takiej możliwości, że ją przegapisz, chociaż niekiedy bywa tak, że chwilę zajmie ci, zanim ją rozpoznasz…

Wyspa Mabul

Wyspa Mabul

Ewę poznałam pierwszego dnia studiów licencjackich, ponad 10 lat temu ….

Anetę na studiach magisterskich, 5 lat temu .…

Dorotę i Izę poznałam w pracy, 6 lat temu, w przyjaźni od około 4 lat 😉 ….

Laurę spotkałam w tym roku na Bali i to z nią jestem teraz w jej rodzinnej Anglii .…

Wszystkie tak samo ważne, wszystkie niezastąpione, wszystkie punktem obowiązkowym na mojej codziennej liście wdzięczności i zadowolenia z życia. 🙂

Mabul

Mabul

* Na Borneo byłam od 11 kwietnia do 4 maja z Dorotą i Izą, i było tam dużo wspólnego robienia nic. Była to druga nasza wspólna wyprawa, wszystkie, niezależnie od wszystkiego mamy nadzieję na kolejną. Na tradycyjnej już naszej liście postanowień noworocznych w 2014 roku zagościł punkt „każdego roku wyjechać gdzieś razem, i tylko razem!!!”. 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Spotkania - wpisy. i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s